Kim jesteśmy?

Polska

Metropolie są głównymi w państwie regionami kapitału intelektualnego i finansowego, natomiast ich sieć stanowi międzynarodowe środowisko integracji, innowacji i wiedzy. Od dynamiki ich rozwoju zależy pozycja gospodarcza i polityczna Polski, dlatego też obszary metropolitalne zajmują coraz ważniejsze miejsce w strategicznych dokumentach naszego kraju.

Bieguny wzrostu

W polskich metropoliach koncentrują się wszystkie źródła wzrostu gospodarczego, co wiąże się z kumulacją dochodów w jednym miejscu, a tym samym - w wymiarze terytorialnym - ich polaryzacją. Efekty wzrostu (mierzonego m.in. wskaźnikiem PKB) tworzonego w krajowych metropoliach są następnie rozciągane na pozostałe obszary państwa. Podstawowym środkiem tej dyfuzji efektów wzrostu są sprawne połączenie transportowe komunikacyjne metropolii z resztą kraju.

Taki model rozwoju Polski, nazwany polaryzacyjno-dyfuzyjnym, zaprezentowany został w 2009 roku w raporcie Zespołu Doradców Strategicznych premiera Donalda Tuska „Polska 2030. Wyzwania rozwojowe”. Kluczowym elementem modelu są metropolie.

Podstawowym postulatem wynikającym z raportu jest więc potrzeba wsparcia rozwoju najsilniejszych ośrodków metropolitalnych, aby stały się one łącznikiem gospodarki narodowej z wysokorozwiniętymi gospodarczo krajami Europy Zachodniej. Dla rozwoju polskich miast najważniejsze jest w tej chwili to, jaką rolę odegrają one w europejskiej sieci metropolii.

Podobne wnioski można odczytać z Krajowej Strategii Rozwoju Regionalnego i Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju. Oba dokumenty wskazują również na konieczność współpracy na poziomie lokalnym i realizowania wspólnych, metropolitalnych strategii rozwojowych. Nie wskazują jednak konkretnego modelu rozwoju dla polskich obszarów metropolitalnych. Prawdopodobnie dlatego, że byłby on różny w zależności od specyfiki tworzącej się metropolii. Polskie obszary metropolitalne różnią się od siebie potencjałem, na który wpływa wiele czynników takich jak położenie geograficzne, topografia terenu, rodzaj gospodarki, czynniki społeczne, kulturowe i inne.

Liczba metropolii w Polsce

Delimitacja obszarów metropolitalnych, czyli określenie ich zasięgu terytorialnego i tym samym liczby mieszkańców, jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych kwestii debaty na temat metropolii. W Polsce nie ma jednej oficjalnie przyjętej koncepcji wyznaczania obszaru metropolitalnego. 

W dyfuzyjno-polaryzacyjnej koncepcji rozwoju kraju, przyjętej w dokumencie „Polska 2030”, wyróżnia się od 5 do 7 metropolii, które nazywa się biegunami wzrostu (polaryzacji) i źródłami dyfuzji.

Unia Metropolii Polskich na podstawie dwudziestoletnich studiów i doświadczeń proponuje rozwijać Polskę w oparciu o sieć 12 metropolii: Warszawę, Katowice, Kraków, Łódź, Poznań, Wrocław, Bydgoszcz z Toruniem, Szczecin, Lublin, Białystok, Rzeszów oraz Gdańsk. Są to metropolie o znaczeniu krajowym, czyli kompleksy osiedleńcze miast lub miasta wiedzy, w których żyje ponad 500 tys. mieszkańców, uczy się przynajmniej 50 tysięcy studentów i które stanowią węzeł transportowy o znaczeniu ponadnarodowym.

Wśród nich jedynie Warszawa stanowi metropolię o znaczeniu kontynentalnym, a cztery pełnią funkcję stolic makroregionów. Należy pamiętać, że obszar metropolitalny to z definicji nie tylko samo centrum metropolii – czyli jej wysoko zurbanizowane miasta i dzielnice. Jest to cały obszar funkcjonalny, będący układem wzajemnie zależnych działań z zakresu produkcji, wymiany, konsumpcji i administracji.

Wyzwania polskich metropolii

Lista wyzwań stojących przed polskimi obszarami metropolitalnymi jest bardzo długa i dotyczy wielu dziedzin. Po dwudziestu latach ujawniło się niedostosowanie administracji publicznej do metropolizującej się gospodarki. Polska, a zwłaszcza jej metropolie, muszą zmierzyć się z takimi wyzwaniami jak: wysoki poziom zadłużenia budżetu państwa i samorządów, starzenie się społeczeństwa, depopulacja, emigracja najbardziej przedsiębiorczych absolwentów polskich uczelni. Kończy się wielka pomoc unijna, należy przygotować się do rozwoju miast na rachunek własny po 2013 roku.

W związku z tym samorządy tworzące polskie obszary metropolitalne powinny domagać się dostosowania administracji terytorialnej do metropolizującej się gospodarki. Potrzeba do tego współpracy na poziomie lokalnym, wspólnej promocji i jednogłośnego lobbingu w tej sprawie w nadrzędnych samorządom instytucjach. Oznacza to ciągłe analizowanie specyficznych problemów wielkich miast i obszarów metropolitalnych w państwie, zwłaszcza w aspekcie rozwoju gospodarki opartej na wiedzy, a także poszukiwanie rozwiązań otwierających możliwość ustanowienia w Polsce regionów metropolitalnych i miejskich od 2014 roku.

Niemniej ważne są zmiany systemu finansów samorządowych, którego reformy domagają się największe polskie miasta. Obecnie dochody własne miast nie wynoszą nawet połowy ich wydatków w budżecie. Obrazuje to dysproporcje między źródłami dochodów, którymi są między innymi udziały w podatkach, a licznymi zadaniami narzucanymi na samorządy.