aktualności
Politycy o projekcie ustawy o związku metropolitalnym dla Pomorza
O przyjętym przez rząd projekcie ustawy o związku metropolitalnym dla województwa pomorskiego rozmawiano w audycji “Strefa Politycznie Kontrolowana” w Radiu Gdańsk. Reprezentujący opozycję w parlamencie poseł PiS Marcin Horała zadeklarował, że osobiście gotów byłby poprzeć tę inicjatywę w Sejmie.

Nz. Jolanta Banach - radna Miasta Gdańska, Patryk Gabriel - poseł, Marcin Horała - poseł / fot. Radio Gdańsk
Prowadząca program dziennikarka Agnieszka Michajłow zaprosiła do radiowego studia: posła Koalicji Obywatelskiej Patryka Gabriela, radną miasta Gdańska z Nowej Lewicy Jolantę Banach, a telefonicznie uczestniczył poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Horała.
- Jak my jako klub Prawa i Sprawiedliwości będziemy głosować, to absolutnie nie mam upoważnienia, żeby się wypowiadać. Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Natomiast, wypowiadając się za siebie, mogę stwierdzić, że wiele aspektów wygląda obiecująco. Na przykład to, że tą ustawą wycofujemy się z czegoś, co w całej Polsce jest problemem, czyli nadmiernej decentralizacji decyzji w sprawie transportu publicznego i zagospodarowania przestrzennego. To, że każda gmina jest właściwie absolutnie suwerenna w tym obszarze, powoduje nieprawdopodobne problemy. Wszyscy na tym tracimy, bo jest rozlewanie się miast, chaotyczna zabudowa oraz brak komunikacji i infrastruktury - argumentował Marcin Horała.
Zgodnie z przyjętym planem
Patryk Gabriel podkreślił, że przyjęty w ubiegłym tygodniu przez Radę Ministrów projekt ustawy o związku metropolitalnym dla Pomorza, jest wypełnieniem obietnic wyborczych Koalicji Obywatelskiej.
- Ustawa jest zgodna z planem i kalendarzem. Nie ma ani dnia obsuwy. Ona powoduje, że około 1,5 miliona mieszkańców Pomorza, mieszkających w 61 gminach będzie mogło się cieszyć skoordynowanym transportem publicznym. Zadzwoniłem do kolegów z Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, jedynej w Polsce jak na razie, i oni potwierdzili, że to u nich rzeczywiście działa i bardzo ułatwia mobilność wszystkim mieszkańcom - powiedział poseł KO.
Patryk Gabriel przypomniał, że już od wielu lat w województwie pomorskim funkcjonują Miejskie Obszary Funkcjonalne oraz Zintegrowane Inwestycje Terytorialne.
- To są projekty, które są dodatkowo punktowane z poziomu dotacji unijnych, jeżeli realizują interes kilku podmiotów - dodał.
Na aspekt komunikacji publicznej w ramach przyszłej metropolii zwróciła uwagę Jolanta Banach.
- Co to znaczy integracja transportu? To znaczy możliwy jeden operator, jeden organizator, wspólne zakupy oraz wspólne połączenia i ich planowanie. To jest niezmiernie ważne dla każdego mieszkańca regionu. Dzięki temu będzie miał szybszy dojazd i większy dostęp do lekarzy, do placówek medycznych. To działa przeciw wykluczeniu - argumentowała radna Gdańska.
Od lat działamy jak metropolia
Dodała, że choć nie w formie ustawy, to metropolia działa w praktyce już od 2011 roku.
- Jej pomysłodawcą był prezydent Paweł Adamowicz. On stworzył Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot. Mamy już bilet metropolitalny, mamy Zintegrowane Inwestycje Terytorialne na które jest dużo pieniędzy, a są one poprzez wspólne planowanie sposobem na zarządzanie funduszami europejskimi. Ale chodzi o to, żeby to zarządzanie było sprytniejsze, skuteczniejsze i szybsze. Temu służy związek metropolitalny - mówiła Jolanta Banach.
Radna Gdańska dostrzega też zalety przyszłego związku metropolitalnego w polityce przestrzennej.
- Metropolia będzie miała prawo opiniowania planów ogólnych gmin, a także prawo monitorowania, jak one wdrażają ogólne wytyczne całego województwa. I to naprawdę są dobre zmiany - oceniła Jolanta Banach.
Jolanta Banach podkreśliła też, że dzięki istnieniu związku metropolitalnego będzie można liczyć na dodatkowe środki dla szkół wyższych działających w ramach federacji. Tak już jest od 2020 roku, kiedy to Gdański Uniwersytet Medyczny, Politechnika Gdańska i Uniwersytet Gdański zawiązały Związek Uczelni Fahrenheita.
- Będziemy mieli dodatkowe pieniądze na badania. Pomorzu grozi bowiem pułapka średniego rozwoju. To znaczy, że wyczerpały się już inne czynniki rozwojowe i trzeba sięgnąć po innowacje - zauważyła radna.
Czy prezydent podpisze ustawę?
Na końcu procedury parlamentarnej związanej z ustawą o związku metropolitalnym ostateczną decyzję podejmie prezydent RP Karol Nawrocki.
Poseł Marcin Horała został zapytany, czy będzie przekonywał “głowę państwa” do złożenia podpisu pod ustawą.
- Najpierw muszę zobaczyć finalną ustawę. Teraz jest ona na etapie rządowym i może się jeszcze zmienić. A bardzo często diabeł tkwi w szczegółach - odpowiedział poseł PiS.
Link do rozmowy: tutaj




















