aktualności
Samorządy OMGGS podpisały Deklarację Mariupolską
24 lutego, w czwartą rocznicę inwazji wojennej Rosji na Ukrainę, przedstawiciele 15 samorządów Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot podpisało Deklarację Mariupolską. Mariupol został zdobyty przez agresora w wyniku 86-dniowego zmasowanego ataku. Miasto ukraińskie Mariupol zostało zniszczone, a tysiące jego mieszkańców zginęło i zostało rannych.
Deklarację Mariupolską podpisano w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Pięciostronicowy dokument wyraża solidarność z Ukrainą oraz wolę współpracy na rzecz sprawiedliwości i odbudowy tego miasta.

Fot. D. Paszliński/gdansk.pl
Rozliczyć zbrodnie
Sygnatariusze deklaracji stwierdzają, że “działania popełnione przez Federację Rosyjską podczas oblężenia Mariupola oraz ich konsekwencje mogą nosić znamiona zbrodni przeciwko ludzkości oraz zbrodni wojennych, które podlegają dochodzeniu oraz pociągnięciu sprawców do odpowiedzialności zgodnie z prawem międzynarodowym”.
Mariupol, który jest położony nad Morzem Azowskim, w obwodzie donieckim, został zaatakowany przez wojska rosyjskie jako jedno z pierwszych miast na Ukrainie w lutym 2022 r. Jego oblężenie trwało 86 dni. Mariupol skapitulował w maju 2022 r. i od tego czasu jest okupowany przez Rosję. W obronie miasta zginęło ok. 12,5 tysięcy mieszkańców, los innych - szacowany na 100 do 200 tys. - jest do dziś nieznany.

Fot. Hlib Kuian
- Dopóki za śmierć każdego konkretnego człowieka, ktoś nie poniesie odpowiedzialności, nie powinniśmy przestać mówić, jak zło działa. Bo wiemy doskonale, jakie mogą być konsekwencje, kiedy zło zwycięży. Dlatego cieszę się bardzo z obecności tak wielu samorządowców, którzy podpisali Deklarację Mariupolską. Musimy dzisiaj bardzo głośno mówić, że nie zgadzamy na taki porządek świata. To nie jest porządek świata, o który walczyli obrońcy Westerplatte, tutaj w Gdańsku, w 1939 roku. Nie zgadzamy się na taki porządek świata, w którym silniejszy zabiera ziemię innemu niepodległemu państwu - powiedziała Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.
Wyraziła jednocześnie wiarę, że Deklaracja Mariupolska przyczyni się w przyszłości do odbudowy tego miasta oraz jego powrotu w granice niepodległej i demokratycznej Ukrainy.
- Dlatego dziękuję Państwu za obecność dzisiaj tutaj 24 lutego, w czwartą rocznicę pełnoskalowej agresji rosyjskiej, ale też w 12. rocznicę napaści rosyjskiej na różne części Ukrainy, w tym między innymi aneksję Krymu. Bądźmy razem, poznawajmy się wzajemnie i nie dajmy się zwieść ruskiej dezinformacji і propagandzie. Слава Україні! - dodała prezydent Gdańska.
Pomoc musi trwać
Głos zabrała prezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim, która od 12 lutego jest prezesem Rady OMGGS. Obowiązki te na 20 miesięcy przejęła od prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz.
- Kiedy słyszę zdanie, że wojna spowszedniała, to narasta we mnie wściekłość. Tylko ktoś, kto siedzi w ciepłym fotelu może coś takiego powiedzieć. Czy dla osób, dla matek, które tracą swoje dzieci, wojna spowszedniała? Czy dla ludzi, którzy tracą swoje domy, wojna spowszedniała? - pytała retorycznie Magdalena Czarzyńska-Jachim.
Podkreśliła, że na polskich samorządowcach ciąży obowiązek, aby codziennie “z jednakową siłą mówić, że ta wojna jest rosyjską zbrodnią”.
- To na nas ciąży obowiązek, żeby każdego dnia nie tylko mówić, ale działać. Wysyłać pomoc za granicę, ale także udzielać wsparcia naszym nowym mieszkańcom, którzy u nas znaleźli bezpieczną przystań. Dziękujemy Wam, przyjaciele z Ukrainy, za to, że z taką determinacją, siłą i odwagą walczycie nie tylko o waszą wolność, ale także o naszą wolność. Niech słowa "Sława Ukrainie!" każdego dnia wybrzmiewają tak samo mocno - mówiła prezydentka Sopotu.

Fot. D. Paszliński/gdansk.pl
Metropolia stanęła na wysokości zadania
Michał Glaser, prezes Zarządu OMGGS, przypomina, że już od pierwszych dni pełnoskalowej inwazji rosyjskiej na Ukrainę, samorządowcy Obszaru Metropolitalnego wykazywali pełną solidarność z narodem ukraińskim. - Nocami koordynowaliśmy różne działania pomocowe, możliwości wysłania autobusów, pociągów, otwierania miejsc hotelowych - wspomina.
- Bardzo duża część gmin naszej Metropolii to gminy o charakterze turystycznym. Pamiętam jak dziś, jak włodarze powiatu puckiego czy nowodworskiego czy innych kaszubskich samorządów angażowali się każdego dnia w szukanie miejsc noclegowych dla uciekających przed wojną obywateli Ukrainy - mówi Michał Glaser.
Przyznał, że działania samorządów OMGGS wynikały też z tego, że duża część samorządów Pomorza posiada gminy partnerskie w Ukrainie. Poza pomocą bilateralną wobec swoich gmin partnerskich, samorządy anażowały się w koordynację wspólnych działań.
- Obszar metropolitalny wykazał się wielką solidarnością w sytuacji wielkiego kryzysu humanitarnego. I następnie, przez wiele kolejnych miesięcy pomoc była nadal okazywana. I trwa to do dziś, choćby w formie zakupu agregatów prądotwórczych - zaznaczył Michał Glaser.

Fot. Hlib Kuian
Deklarację Mariupolską podpisali następujący samorządowcy OMGGS (według kolejności składania podpisu):
Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska
Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydentka Sopotu
Tomasz Augustyniak, wiceprezydent Gdyni
Barbara Ogrodowska, starosta nowodworski
Piotr Szwedowski, starosta malborski
Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa
Krzysztof Hildebrandt, prezydent Wejherowa
Marek Charzewski, burmistrz Malborka
Tomasz Herman, wicestarosta pucki
Eunika Niemc, wójt Kosakowa
Dawid Pietrucha, wójt Cedry Wielkie
Robert Zieliński, wójt Sztutowa
Wioletta Majer-Szreder, wójt Gniewina
Hanna Pruchniewska, burmistrz Pucka
Janusz Wróbel, burmistrz Pruszcza Gdańskiego
Swoje podpisy pod dokumentem złożyli także:
Vadym Boichenko - mer Mariupola, szef Mariupolskiej Administracji Wojskowej
Leszek Bonna - wicemarszałek województwa pomorskiego
Rafał Wnuk - dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
Magdalena Mistat - p.o. dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku
Tekst Deklaracji Mariupolskiej wskazuje, że inicjatywa jest otwarta na nowych uczestników.
Zdjęcia w galerii: fot. Dominik Paszliński/gdansk.pl




















