Metropolitalne wiadomości

aktualności

Szycie maseczek ogarnęło całe Pomorze

Szycie ogarnęło całe Pomorze! Dwa tygodnie akcji #ngosySZYJĄMASKI, ponad 1500 wolontariuszek i wolontariuszy, ponad 20 tys. maseczek przekazanych do pomorskich szpitali – to bilans inicjatywy lokalnych organizacji pozarządowych, które zdecydowały się ruszyć z pomocą służbie zdrowia w swoich miastach. Oddolnie, z potrzeby pomagania tym, którzy stoją na pierwszej linii ognia!

Dane na temat uszytych maseczek dezaktualizują się szybko, bo ich liczba wzrasta codziennie.  Zdaje się, że każda maszyna do szycia w regionie pomorskim została odpalona, by szyć. Całą akcję koordynuje kilka lokalnych organizacji pozarządowych pokazując w ten sposób, iż zorganizowana współpraca daje bardzo dobre efekty, bo to właśnie aktywiści społeczni mają odpowiednie kompetencje, by łączyć ludzi i zamiary.

- Gdy 16 marca uruchomiliśmy nasz formularz zamówień maseczek na www.nieladafundacja.org/szyjemy-maseczki oprócz trójmiejskich placówek medycznych zgłosiły się także szpitale z całego Pomorza. Naturalną reakcją była potrzeba stworzenia sztabów terenowych bliżej zlokalizowanych tychże instytucji. Wystarczył jeden telefon do zaprzyjaźnionych organizacji z Tczewa i z Lęborka, by zorganizować lokalną pomoc. Wejherowo, Słupsk, Bytów, Malbork i okolice głosiły się nas same – wspomina Magda z Fundacji Nielada Historia, koordynująca akcję.
W ciągu tygodnia została zorganizowana cała sieć pomocy na Pomorzu, pod okiem  takich NGOsów jak Fundacja Pokolenia z Tczewa, Stowarzyszenie EDUQ z Lęborka, Kobiecy Słupsk ze Słupska, Fundacji Damy Radę obejmującej powiat malborski i sztumski oraz aktywistów z Bytowa. 

Schemat działania jest prosty: organizacje dostarczają materiały do szycia, wolontariusze szyją w domach, organizacje odbierają gotowe maseczki. W kilku przypadkach organizowane są punkty szycia, gdzie można przyjść odebrać materiały i potem odnieść maseczki.  W przypadku tak dużej liczby wolontariuszy potrzebne było zorganizowanie bardzo konkretnej logistyki, którą powierzono Regionalnemu Centrum Wolontariatu w Gdańsku.
-Bardzo poważnie podeszliśmy do tego zadania i staraliśmy się wszystko ułożyć tak, by zadbać o bezpieczeństwo wolontariuszy oraz ograniczyć maksymalnie kontakty. Mamy łącznie 61 kierowców. Dostawy pakietów do szycia i odbiory gotowych maseczek odbywają się w środy i w piątki – opowiadają Ania i Szymon z RCW – W ostatnią środę 14 kierowców rozwiozło 60 pakietów. W najbliższy piątek musimy zaplanować odbiór ze 150 lokalizacji. Na początku było trochę chaosu, wolontariusze siedzieli w blokach startowych i czekali na materiały do szycia. Teraz już mamy to opanowane i działamy sprawnie.

Koordynatorzy z organizacji skupili się na zbieraniu zamówień od szpitali i innych placówek, sprawdzaniu zapotrzebowania i planowaniu rozdysponowania maseczek. Do zadań organizacji należy także zdobywanie materiałów, czyli bawełny, flizeliny oraz gumek lub tasiemek. I właśnie to okazało się największym „spowalniaczem” akcji. Z bawełną nie było problemu. Zgłaszały się hurtownie pasmanteryjne, które chciały wesprzeć akcje. Szybko też pojawiły się pieniądze na zrzutkach organizacji i można było po prostu kupić tkaniny. Gorzej z flizeliną, której brak odczuła zresztą cała Polska. Część szpitali sama dostarczała ją bezpośrednio do organizacji jak Podmiot Leczniczy Copernicus sp. z o.o. czy Wojewódzki Szpital Psychiatryczny, niestety większość nie miała takich możliwości. Na szczęście po kilku dniach i setkach telefonów, udało się zlokalizować kilka hurtowni materiałów, zamówić i pojechać do Łodzi po odbiór.
-Gdy już zdobyliśmy flizelinę, zabrało… taśmy elastycznej płaskiej, czyli pospolitej gumki, która jest ważnym elementem maseczki – potwierdza Karola z Fundacji 3maliny. – I kilka dni temu proces polowania rozpoczął się od nowa. Czekamy na dostawy i póki co, będziemy rekomendować szycie maseczek z troczkami do wiązania z tyłu głowy. Akurat jeśli chodzi o maseczki jednorazowe, jest to nawet bardziej słuszne z ekonomicznego punktu widzenia.

W akcję szybko włączyły się lokalne firmy oferując np. bezpłatne cięcie olbrzymich belek flizeliny lub bawełny na maseczki (co jest zbawienne dla osób szyjących, a także oszczędza czas). Zgłaszają się gabinety stomatologiczne, które pomagają w sterylizacji maseczek flizelinowych dla placówek niemedycznych, restauracje i lokale gastronomiczne dokarmiają także wolontariuszy. Osób chcących się włączyć w akcję jest tak wiele, że została uruchomiona specjalna infolinia udzielająca odpowiedzi na najczęstsze pytania. Dziś infolinia udziela też rekomendacji w sprawie wsparcia, przekierowuje do odpowiednich koordynatorów, doradza przy problemach z szyciem.

Na samym początku najwięcej pytań było o wolontariat: czy można jeszcze dołączyć, gdzie się zgłosić, gdzie zdobyć materiały. Następnie pojawiła się fala dotycząca praktycznych aspektów szycia maseczek. Ostatnio dzwoni coraz więcej firm, które chcą przekazać tkaniny lub wprost pytają się jak mogą wesprzeć akcję. Są to zarówno mniejsze przedsiębiorstwa lokalne, jak i duże korporacje - potwierdzają Małgosia z Fundacji Planet for Generations i Kasia z Kaloria24, które obsługują infolinię – A czasem dzwonią ludzie, którzy po prostu chcą porozmawiać lub mają ciekawe spostrzeżenia. Ludzie czują potrzebę niesienia bezinteresownej pomocy w różny sposób. „Razem możemy więcej” mówią.

Relacje międzyludzkie przeniosły się do sieci i to właśnie poprzez grupy na mediach społecznościowych ludzie się organizują. Wolontariusze, którzy w związku z sytuacją uziemieni są w domach, na grupach takich jak @widzialnarękatrójmiasto czy @#ngosySZYJĄMASKI3city - SAMOPOMOC KRAWIECKA wymieniają się informacjami dotyczącymi potrzeb lub po prostu szukają różnych porad.

Ważne jest by zrozumieć, iż wszyscy znaleźliśmy się w sytuacji, której dotąd nie doświadczyliśmy. To jest nowa rzeczywistość i próbujemy się w niej zorganizować. Jako aktywiści społeczni czuliśmy się w obowiązku, by od razu ruszyć z pakietem pomocowym działań angażujących tych, którzy nie chcą pozostać obojętni.– stwierdza Magda – To jest jak odruch Pawłowa : potrzeba równa się reakcja. Wspaniałe jest to, że coraz więcej organizacji pozarządowych dołącza do nas. Łączymy nasze inicjatywy, promujemy je, dajemy swoje know-how, podpowiadamy rozwiązanie, znajdujemy partnerów. A także oferujemy pomoc w sfinansowaniu potrzeb – przekazanie tkanin, flizeliny, wody i owoców.


Należy bowiem pamiętać, iż nie wszystko można pozyskać w barterze. Potrzebne są pieniądze. Na zakup tkanin i materiałów pasmanteryjnych oraz na transport, na sterylizację, na bieżące potrzeby. Organizatorzy są wdzięczni za każdą wpłatę, bo to oznacza możliwość kontynuowania akcji przez wiele tygodni. Zakup dużej partii flizeliny na maseczki jednorazowe został sfinansowany ze środków przekazanych nam przez Pawła Klejbora, trójmiejskiego podróżnika i filantropa oraz dzięki darowiźnie pieniężnej przekazanej przez LPP SA, która od samego początku wsparła akcję. Paweł w teamie działa teraz  w kierunku koordynowania akcji produkcji przyłbic z druku 3D, a LPP SA szyje maseczki, ale też zajęło się opracowaniem wykroju szycia fartuchów dla medyków.  W obszarze zbierania finansowania bardzo aktywnie działa Fundacja AID Ratunek, która prowadzi crowdfunding na portalu Zrzutka

Jesteśmy ratownikami medycznymi, co oznacza, że jesteśmy w samym sercu wydarzeń. Doskonale wiemy jakie są potrzeby i w jaki sposób dobrze spożytkować pieniądze przekazane nam przez darczyńców – mówi Bartosz z Fundacji AID Ratunek. – Zebrane środki pozwolą na sfinansowanie zakupu tkanin i materiałów pasmanteryjnych, ale także na druk przyłbic lub pożywienie dla medyków. Część środków chcielibyśmy przeznaczyć na pomoc rodzinom ratowników, którzy są na kontraktach i którzy przez konieczność pozostania na kwarantannie, nie będą mogli pracować, co oznacza dla nich spadek zarobków. Wszystko jest transparentne i ma służyć pomocy w tym niepewnym czasie. Zależy nam, by jak najwięcej placówek medycznych, gdzie pracują nasi koledzy oraz placówek opiekuńczych , gdzie brakuje finansowego wsparcia, otrzymało, za pośrednictwem organizacji zaangażowanych w akcję, realną pomoc.


Każdy dzień przynosi nowe działania i nowe potrzeby. Organizatorzy z NGOsów są w stałym kontakcie i reagują na bieżąco. Komunikują się ze szpitalami i innymi placówkami opiekuńczymi, starają się zaangażować także podmioty ekonomii społecznej oraz środowiska biznesowe. Ideą jest myślenie lokalne oraz wsparcie inicjatyw oddolnych.  Akcja #ngosySZYJĄMASKI3city to inicjatywa szerząca ideę współdziałania oraz współpromowania postawy obywatelskiej na terenie całego Pomorza w czasie kryzysu. Działajmy razem, bądźmy razem!

 

W akcję #ngosySZYJĄMASKI3city i #pomorzeSZYJEMASKI zaangażowane są następujące organizacje pozarządowe i inicjatywy:

Fundacja AID Ratunek
Fundacja Kobiety Wędrowne
Fundacja Mewka
Zeroban
Regionalne Centrum Wolontariatu
Stowarzyszenie Morena
Fundacja Damy Radę
Warsztat Na Patencie
Spółdzielnia Socjalna Heca
Fundacja Pokolenia
Stowarzyszenie EDUQ
Kobiecy Słupsk
Kreatywnie zakręcone
Stowarzyszenie Na Rzecz Szkolnictwa Specjalnego w Tczewie
Kociewska Spółdzielnia Socjalna
Spółdzielnia Lodziarska Jasna
Stowarzyszenie Junona
Widzialna Ręka Trójmiasto / Visible Hand 3CITY
Fundacja Młodorośli
Fundacja Planet for Generations

 

Przeczytaj także:
Samorządy metropolii wspierają przedsiębiorców