aktualności
Metropolitalna Komisja Integracji SpołecznejJak samorządy wspierają osoby z niepełnosprawnościami?
Jak skutecznie wspierać osoby z niepełnosprawnościami na poziomie lokalnym? Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot jako jedyny w Polsce wdrożył w 2021 roku kompleksowy “Standard Minimum na Rzecz Osób z Niepełnosprawnościami i Otoczenia”. Obejmuje on nie tylko osoby z niepełnosprawnościami, ale także ich rodziny i opiekunów. W 2025 roku sprawdzono, jak przyjęte rozwiązania działają w praktyce oraz co wciąż wymaga wzmocnienia.
Liczby nie kłamią - według Głównego Urzędu Statystycznego - w województwie pomorskim, w co czwartej rodzinie mieszka osoba z niepełnosprawnością. To oznacza wykluczenie nie tylko samej osoby z niepełnosprawnością, ale też jej opiekunów, rodzeństwa i partnerów. Ograniczenia te dotyczą m.in. pracy, edukacji, życia towarzyskiego, finansów, a przede wszystkim codziennych spraw.
Standard Minimum na Rzecz OzN powstał w OMGGS po to, by w sposób systemowy i konsekwentny zmieniać ten stan rzeczy. Jego celem jest stopniowe, dobrze zaplanowane wprowadzanie rozwiązań, które realnie poprawiają jakość życia osób z niepełnosprawnościami i ich otoczenia. Co istotne, nad treścią dokumentu pracowało ponad 80 ekspertów i praktyków, w tym osoby z niepełnosprawnościami oraz ich opiekunowie, dzięki czemu Standard odpowiada na rzeczywiste potrzeby i doświadczenia mieszkańców.
.jpg)
Fot. Konrad Kędzior/OMGGS
Jak wykonano ewaluację?
Standard Minimum opiera się 3 filarach (perspektywa czasowa, różnorodność i uniwersalność, konwencyjne myślenie), 5 zasadach i 30 konkretnych zadaniach, które samorządy metropolii (miasta, gminy i powiaty) zobowiązały się wprowadzić w życie.
W ubiegłym roku dokonano jego ewaluacji. Wyniki badania powstały na podstawie ankiet wypełnionych przez 44 jednostki (gminy, powiaty, instytucje) oraz dyskusji z 30 przedstawicielami samorządów.
Diagnoza objęła siedem obszarów Standardu Minimum:
- zwiększanie świadomości społecznej
- edukację
- opiekę medyczną i rehabilitację
- niezależne życie
- dostępność i mobilność
- czas wolny
- pracę
Ewaluację Standardu Minimum na Rzecz OzN przygotował i przeprowadził socjolog, dr Bartek Lis, kierownik Działu Badań i Rozwoju w Instytucie Kultury Miejskiej w Gdańsku.
- Na pewno samorządy są zdeterminowane wobec postawionych wyzwań. Są też świadome tego, że zapewnienie dostępności jest już czymś nieuniknionym i odwrotu od tego nie ma. Dostrzegam też swego rodzaju emocję, że wdrażanie standardu jest ważne, potrzebne i ma sens, a nie jest tylko podyktowane wymogami przepisów prawnych – komentuje badacz.
Działania na plus
Jak wskazuje ewaluacja najlepiej samorządy radzą sobie z dostępnością i mobilnością.
Samorządy zainwestowały bowiem sporo w likwidację barier architektonicznych: zdecydowana większość urzędów ma podjazdy lub windy, nowe chodniki są budowane zgodnie ze standardami, tabor komunikacji miejskiej w dużych miastach jest niskopodłogowy itd.
To efekt nie tylko ustawowych wymogów w zakresie zapewniania dostępności, ale także możliwości korzystania przez samorządy z zewnętrznych źródeł finansowania. Programy i fundusze takie jak m.in. Rządowy Fundusz Rozwoju Dróg, który premiuje inwestycje uwzględniające potrzeby osób z niepełnosprawnościami, czy różnego rodzaju programy dostępności, skutecznie wspierają realizację działań poprawiających dostępność przestrzeni publicznej.
- Rzeczywiście, w tym obszarze wiele samorządów dba dobrze o osoby, które mają kłopot z poruszaniem się. Pamiętają o tym, że należy zainstalować rampę, obniżyć jakiś poziom czy zapewnić poręcz. Czy jest idealnie? Nie jest idealnie. I mówię to też jako praktyk, bo sam jestem osobą z niepełnosprawnością. I widzę czasami, że ktoś chciał może dobrze, ale nie do końca zostało to w przemyślany sposób wykonane. Ale mimo wszystko, bez dwóch zdań, dostępność architektoniczna to najbardziej widoczna zmiana - ocenia Bartek Lis.
Naukowiec chwali też aktywność samorządów OMGGS w zakresie wdrażania WCAG (Web Content Accessibility Guidelines), międzynarodowego zestawu wytycznych dotyczących tworzenia stron internetowych i aplikacji dla osób z różnymi niepełnosprawnościami (wzroku, słuchu, ruchowymi i poznawczymi).
- Dostęp do informacji jest kluczowy. To, że mogę jako interesant najpierw skorzystać ze strony internetowej dostosowanej. Świetnie, jeśli jest też możliwość tłumaczenia na polski język migowy czy połączenia się na żywo z tłumaczem. Ale problem zaczyna się wtedy, kiedy już muszę wyjść z sieci i coś fizycznie załatwić. I jak jestem osobą, na przykład głuchą lub niedowidzącą, to wtedy mogę napotkać w urzędzie czy w innym miejscu więcej problemów - dodaje autor ewaluacji.
.jpg)
Fot. Konrad Kędzior/OMGGS
Opieka zdrowotna obszarem wymagającym poprawy
Znacznie słabiej wygląda natomiast sytuacja w obszarze zdrowia i rehabilitacji. Gminy podejmują tu niewiele działań, natomiast powiaty koncentrują się głównie na realizacji podstawowych obowiązków wynikających z ich roli - finansowaniu Powiatowych Centrów Pomocy Rodzinie oraz szpitali powiatowych. Wciąż brakuje m.in. ogólnodostępnych baz danych o dostępnych gabinetach, lokalnych programów zdrowotnych dedykowanych osobom z niepełnosprawnościami czy rozwiązań skracających ścieżkę do rehabilitacji. Dlaczego tak się dzieje? Większość samorządów postrzega obszar zdrowia i rehabilitacji jako pozostający poza ich kompetencjami.
Najgorzej w świetle badania ewaluacyjnego we wsparciu osób z niepełnosprawnościami samorządy metropolii wypadają jednak w kategorii pracy. Jaka jest tego przyczyna? Samorządy gminne w ogromnej większości nie podejmują żadnych działań na rzecz zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami uważając, że cała odpowiedzialność za to spoczywa na urzędach pracy, które podlegają powiatom.
- Tu problemy wynikają z nieoczywistości, nieostrości zakresów kompetencji gmin, bo w zasadzie za ten obszar życia publicznego odpowiadają starostwa. Ale to też kwestia zwykłej komunikacji. Bo to się wydaje oczywistością, że jeżeli dwa urzędy znajdują się czasami na tej samej ulicy, to powinien być między nimi transfer informacji. Ten brak współpracy na linii gmina-powiat jest bardzo widoczny. Bardzo przydałyby się proaktywna postawa ze strony samorządów. Brakuje na przykład stażów czy trenerów, którzy mogliby pomóc osobom z niepełnosprawnościami w znalezieniu pracy - mówi Bartek Lis.
Wśród największych trudności w realizacji Standardu Minimum gdański socjolog wymienia bariery finansowe oraz brak osób w urzędach, które mogłyby codziennie stać na straży interesów i potrzeb osób z niepełnosprawnością, nie tylko w wąskim charakterze dostępności architektonicznej, ale też szerszego funkcjonowania w społeczeństwie.
Ewaluacja Standardu Minumim OzN
Czas na rozmowę o kolejnych krokach
Wnioski z ewaluacji Standardu Minimum na rzecz OzN i otoczenia zostaną szerzej omówione podczas seminarium “Metropolia Włączająca - rola miejsca zamieszkania, pracy, kultury i dostępności w niezależnym życiu osób z niepełnosprawnościami”, które odbędzie się 12 marca 2026 r. w Powiatowym Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Pucku.
Spotkanie zgromadzi przedstawicieli samorządów, organizacji społecznych, instytucji regionalnych oraz ekspertów zajmujących się polityką społeczną i dostępnością. W programie zaplanowano prezentację wyników ewaluacji Standardu Minimum oraz dyskusje dotyczące kluczowych wyzwań społecznych w regionie i dalszego rozwoju systemowych rozwiązań wspierających osoby z niepełnosprawnościami. Uczestnicy wezmą udział w blokach tematycznych poświęconych m.in. rozwojowi mieszkalnictwa wspieranego, aktywizacji zawodowej, roli kultury w integracji społecznej oraz dostępności jako fundamentu niezależnego życia. Seminarium będzie także przestrzenią do wymiany doświadczeń między samorządami i organizacjami społecznymi oraz do rozmowy o aktualizacji Standardu Minimum i kolejnych wspólnych działaniach na rzecz włączającej metropolii.

Fot. Konrad Kędzior/OMGGS





















